Co do diety, to idzie dobrze. Już widzę po sobie, że schudłam. Narzuciłam sobie dosyć surowy reżim, a mianowicie, że najpóźniej po 15 nic nie jem. Czasami jest łatwo, czasami trudno. Np. dziś strasznie męczy mnie głód, no ale pech. Tak czy siak mam wrażenie, że nie staram się wystarczająco mocno i że mogłabym jeść mniej. Może mogłabym postarać się bardziej? Z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego, że muszę mieć siłę na codzienną bieganinę. W tym momencie mam wrażenie, że mój żołądek jest pusty jak nigdy, ale trudno. Ludzie mają gorzej. To wszystko nie jest łatwe, bo kładę się spać o 1 w nocy, ale trudno.
Na co dzień jestem wystawiana na wiele pokus, ale wiem, że nie mogę się złamać. Nie wolno mi. Zakodowałam sobie, że nie wolno mi zjeść i koniec. Mogę łamać różne zasady, ale nie te podstawowe. Pokonywanie pokus jest jedną z podstawowych zasad w życiu. Kiedy bardzo mi się chce jeść słodycze, to myślę o tym, że w ogóle nie powinnam tracić czasu na zaprzątanie sobie tym głowy. Ludzie mają przecież ogromne problemy, a mój chwilowy głód to żaden problem. Nauczyłam się, że on zawsze mija. Poza tym zawsze myślę: nie pogarszaj swojej i tak beznadziejnej już sytuacji. Nie użalam się nad sobą, jeszcze nigdy w życiu tego nie robiłam. Pomaga mi również świadomość, że jestem grubsza od ciężarnych kobiet.
P.S. Nie dziwcie się, że w króciutkim czasie (miesiąc - pobyt w Polsce i trochę wcześniej) tyle przybrałam na wadze. Przy mojej chorobie to normalne. Kiedy tylko zaczynam jeść jak normalni ludzie, to tyję błyskawicznie. Mówię tu o normalnym jedzeniu, a nie o objadaniu się. Do końca życia będę musiała głodować, żeby utrzymać wagę. Nie zawsze mam na to ochotę. Mam prze****** i nic nie da się zrobić. Nie rozpaczam jednak. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.
Bilanse:
15.09. - niedziela
9:30 - 3 kromki chleba orkiszowego (180) z twarogiem (20)
3 plasterki wędliny - 90
jajko - 80
jogurt brzoskwiniowy 125g - 142
11:00 - 4 małe brzoskwinie - 120
kawa z mlekiem - 20
15:00 - nektarynka - 55
jogurt truskawkowy 125g - 142
16:30 - kawa z mlekiem - 20
Razem: 869 kcal
Ruch: 1h sprzątania
16.09. - poniedziałek
8:20 - 2 kromki chleba wieloziarnistego (180) z twarogiem (20)
2 plasterki wędliny - 60
jajko - 80
3 pomidorki koktajlowe - 30
10:00 - kawa z mlekiem - 20
mała brzoskwinia - 30
11:30 - jabłko - 70
3 małe brzoskwinie - 90
13:00 - nektarynka
ravioli Weight watchers - 120
marchewka z groszkiem - 60
seler - 30
jogurt truskawkowy - 80
17:30 - kawa z mlekiem - 20
Razem: 945 kcal
Ruch: 1h sprzątania
17.09. - wtorek
8:00 - bułka pełnoziarnista (180) z twarogiem (20)
jajko - 80
kromka chleba orkiszowego - 60
10:00 - 2 nektarynki - 110
kiwi - 42
kawa z mlekiem - 20
12:00 - 2 małe brzoskwinie - 60
14:00 - ravioli Weight watchers - 120
marchewka z groszkiem - 60
seler - 60
kakao z mlekiem 1,5% 150 ml - 90
16:00 - magnez - 7
Razem: 909 kcal
18.09. - środa
8:20 - 3 kromki chleba orkiszowego (210) z twarogiem (20)
jajko - 80
kakao - 90
magnez - 7
10:30 - kawa z mlekiem - 20
nektarynka - 55
mała brzoskwinia - 30
13:00 - małe jabłko - 50
14:30 - zupa Weight watchers - 85
marchewka z groszkiem - 60
nektarynka - 55
Razem: 762 kcal
19.09. - czwartek
9:00 - 3 kromki chleba orkiszowego (210) z twarogiem (20)
jajko - 80
kakao - 90
magnez - 7
11:00 - kawa z mlekiem - 20
¼ bułki pełnoziarnistej - 50
13:00 - 3 mandarynki - 90
14:30 - zupa Weight watchers - 85
marchewka z groszkiem - 60
17:00 - kawa z mlekiem - 20
Razem: 732 kcal
Ruch: 2h sprzątania
Trochę zdjęć z ostatnich 2 tygodni:




